Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
-Wielka sklątka? -Nie.. Malfoy..


-Wielka sklątka? -Nie.. Malfoy..

  Dziewczyna wracała właśnie z lekcji eliksirów. Szła korytażem powtarzając z książki zaklęcie, którego uczyli się  na ostatniej lekcji transmutacji. Nogi same niosły ją na przód. Po chwili usłyszała głos dochodzący zza rogu i stanęła by posłuchac.
-Och, Blaise! To wręcz żałosne.. Weasley? Ta mała ruda zdrajczyni krwi? Nie do wiary! - Hermiona bez wachania rozpoznała ten zimny, drwiący głos. Draco Malfoy.
-Przestań. Skąd możesz wiedziec jaka jest? Nie znasz jej. - Odpowiedział mu kolega.

-Taak.. Za to ty znasz ją doskonale! Chociaż.. - Zaśmiał się Malfoy i jakby nad czymś rozmyślał - Pobawic się uczuciami zawsze można. Może wkońcu uświadomi sobie gdzie jest jej miejsce.. - Powiedział z nadzieją.
-Nie chce się nią bawic! - Warknął Zabini i zaczął iśc w stronę Gryfonki.
Hermiona udawała zaczytaną i szła teraz w stronę sali do transmutacji, gdzie na korytażu po drodze stał Malfoy z krzywym uśmieszkiem na twarzy.
Blaise minął ją nie zwracając na nią uwagi, natomiast Malfoy odrazu znalazł sposób do rozerwania się i zagrodził Hermionie drogę.
-Zejdź mi z drogi, Malfoy! - warknęła
-A gdzież to się panna szlama wybiera? - Syknął złośliwie w odpowiedzi zatrzaskując jej podręcznik.
-W porównaniu do niektórych ja idę na lekcję. A teraz suń się. -Wycelowała różdżką w jego brzuch.
-Granger, Granger.. Chcesz mnie zaatakowac?
-Jeśli w tej chwili się nie odsuniesz, zrobię to z największą przyjemnością.
Chłopak zaczął się śmiac.
-Rictusempra! - Powiedziała.
Ślizgon odleciał do tyłu i wylądował 4metry dalej na podłodze ze zdziwioną miną.
-A nie mówiłam? - Mruknęła przechodząc obok niego z triumfem na twarzy.

***

  Hermiona wleciała zdyszana na lekcję transmutacji, którą mieli razem z Puchonami.
-Już po dzwonku panno Granger. - Powiedziała McGonagall patrząc na nią spod tablicy.
-Tak, wiem, pani profesor, przepraszam. Ja nie chciałam się spóźnic.. Nie zrobiłam tego celowo. - Stękneła i zaczerwieniła się jak piwonia.
-Też tak myślę a ponieważ jest to panny pierwsze spóźnienie od ostatnich 2 lat więc chyba obejdzie się bez szlabanu.
-Dziękuję, pani profesor, i jeszcze raz przepraszam.. - Powiedziała i pośpiesznie zajęła miejsce między Harrym a Ronem.
  Lekcja zleciała zaskakująco szybko. Ciągle powtarzali wcześniejsze zaklęcie. W końcu cała trójka wyszła z klasy.
-Czyżby coś się stało że spóźniłaś się na LEKCJĘ? - spytał z niedowierzaniem Ron.
-Jakbyś zgadł.. - odpowiedziała ironicznie.
-To może uraczysz nas tą mrożącą krew w żyłach historią? Czy zatrzymała Cię jakaś wielka sklątka?
-Prawie trafiłeś... Malfoy..
-No widzisz.. To są właśnie skutki wielogodzinnej nauki wróżbiarstwa. - Uśmiechnął się Harry. - To co z tym Malfoyem?
-Och.. Poprostu zagrodził mi drogę i musiałam go potraktowac czymś żeby w końcu przesunął swoją szlachetną dupę z mojej drogi.
-Proszę, powiedz że to było coś mocnego! - Powiedział rudy błagalnym tonem.
-Ron ja nie chciałam go ZABIĆ! Użyłam zwykłej Rictusempry..
Weasley jęknął.
-Myślałem..
-Co ty? Wyobrażałeś sobie że Hermiona wydłubała mu oczy łyżką? - Zaśmiał się Harry.
-Wiesz co? George mówił o takim zaklęciu po którym przez usta wyskakują ci wszystkie wnętrzności a... - Niedokończył bo dziewczyna zatkała sobie usta ręką i wyglądała jakby miała zwymiotowac. - W każdym bądź razie wygląda fajnie...
Dopiero teraz uświadomił sobie że stoi przed wielką salą, więc spojrzał na zegarek. Pora drugiego śniadania.

Głosuj (0)

Asia 12/04/2008 18:28:44 [Powrót] Skomentuj







Mój blog obejrzało ało 7413 osób...
Wpisy innych
Wpisz się



2008
Kwiecień
2007
Październik
Sierpień



Dodaj do Ulubionych

Mój avatar


Mój profil


Moi ulubieni


Mój mail






Powered by blogi
aliasy www & piksele